poniedziałek, 8 czerwca 2015
Zad. Domowe
Osoba powinna zgłosić to np. nauczycielowi lub ignorować tą osobę ponieważ ta osoba się znudzi i przestanie. :)
poniedziałek, 4 maja 2015
Kobiety powtarzają słowa, które usłyszały na swój temat.Fundacja Feminoteka przekonuje, że jednak powiedzieć o tym warto, by móc skutecznie walczyć z przemocą słowną wobec kobiet.
Jak mówią inicjatorzy kampanii, ona także składa się na to, co nazywają
"kulturą gwałtu". Organizacja prowadzi telefon interwencyjny dla
dziewcząt i kobiet doświadczających przemocy, udziela bezpłatnych porad
psychologicznych i prawnych. Jest też organizacją pożytku publicznego
i można na jej rzecz przekazać 1% podatku.
wtorek, 21 kwietnia 2015
Zad. Domowe
Agata Mróz urodziła się w Dąbrowie Tarnowskiej, jednak dzieciństwo i młodość spędziła w Tarnowie, gdzie rozpoczęła trenowanie siatkówki.
9 czerwca 2007 wyszła za mąż za Jacka Olszewskiego. 12 stycznia 2008 roku ogłosiła, że spodziewa się dziecka. 4 kwietnia 2008 urodziła córkę Lilianę, która jest wcześniakiem.
22 maja 2008 przeszła zabieg przeszczepienia szpiku kostnego w Klinice Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej Akademii Medycznej we Wrocławiu. Czternaście dni po przeszczepie zmarła w wyniku posocznicy i związanego z nią wstrząsu septycznego[2]. Agata miała 26 lat. Została pochowana 9 czerwca 2008 (w 1. rocznicę ślubu) na cmentarzu w Tarnowie – Krzyżu, w północnej części miasta (Plan dojścia do grobu).
Agata Mróz pochodziła ze sportowej rodziny. Oboje rodzice uprawiali w młodości sport, jej rodzeństwo robi to obecnie. Siostra Katarzyna jest także zawodową siatkarką, a brat Paweł zaś zawodowym koszykarzem.
9 czerwca 2007 wyszła za mąż za Jacka Olszewskiego. 12 stycznia 2008 roku ogłosiła, że spodziewa się dziecka. 4 kwietnia 2008 urodziła córkę Lilianę, która jest wcześniakiem.
22 maja 2008 przeszła zabieg przeszczepienia szpiku kostnego w Klinice Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej Akademii Medycznej we Wrocławiu. Czternaście dni po przeszczepie zmarła w wyniku posocznicy i związanego z nią wstrząsu septycznego[2]. Agata miała 26 lat. Została pochowana 9 czerwca 2008 (w 1. rocznicę ślubu) na cmentarzu w Tarnowie – Krzyżu, w północnej części miasta (Plan dojścia do grobu).
Agata Mróz pochodziła ze sportowej rodziny. Oboje rodzice uprawiali w młodości sport, jej rodzeństwo robi to obecnie. Siostra Katarzyna jest także zawodową siatkarką, a brat Paweł zaś zawodowym koszykarzem.
wtorek, 14 kwietnia 2015
Zad. Domowe STR. 202 zad.1,2,3
1. Uczucia nie towarzyszyły mi podczas czytania tekstu.
2. Chłopiec:
- ma na imię Oskar
- ma 10 lat
- jest chory na raka
3. Oskar czuł się nie mile widziany w szpitalu ponieważ lekarze nie mówili Oskarowi że po prostu umrze.
2. Chłopiec:
- ma na imię Oskar
- ma 10 lat
- jest chory na raka
3. Oskar czuł się nie mile widziany w szpitalu ponieważ lekarze nie mówili Oskarowi że po prostu umrze.
Reklama mego ulubionego miejsca
Moim ulubionym miejscem jest pokój.
Mogę się w nim wyluzować i z relaksować.
Spędzam w nim prawie całe dnie, wolał bym mieć pokój siostry, ale skoro mały to i przytulny i trochę nieposprzątany. :)
Mogę się w nim wyluzować i z relaksować.
Spędzam w nim prawie całe dnie, wolał bym mieć pokój siostry, ale skoro mały to i przytulny i trochę nieposprzątany. :)
czwartek, 9 kwietnia 2015
ZAD. DOMOWE
Krzysztof Kolumb
ŻYŁ W LATACH 1451-1506 był podróżnikiem, nawigatorem i żeglarzem.
Kapitan wyprawy, która płynęła na trzech statkach: Santa Maria,Nina i Pinta pod flagą Kastylii w poszukiwaniu zachodniej drogi morskiej do wschodniej Azji (według ówczesnego nazewnictwa – do Indii, gdyż pod tą nazwą w jego czasach rozumiano całość południowego, południowo-wschodniego i wschodniego wybrzeża Azji aż po Katnaj – dzisiejsze Chiny – i Cipangu (– dzisiejszą Japonię)
ODKRYŁ JAKO PIERWSZY EUROPEJCZYK AMERYKĘ POŁUDNIOWĄ I PÓŁNOCNĄ.
piątek, 13 marca 2015
,,Baśń o 3 golemach"
Dawno temu za górami, wulkanami i lodowcami żyły sobie trzy golemy kamienny, lodowy i ognisty. Kamienny golem miał na imię Głaz, ognisty Ognik, a lodowy Lodziarz. Spotykali się w dziwnych magicznych miejscach, aż Lodziarz wpadł na pomysł:
- Morze pójdziemy do Starej cytadeli - zaproponował Lodziarz.
- Mi to pasuje, a ty Głazie? - powiedział Ognik.
- No dobrze możemy się tam wybrać - Odpowiedział Głaz.
Więc Głaz, Ognik i Lodziarz się wybrali w niesamowitą przygodę. Gdy się zbliżali do lasu driad to Głaz się zaniepokoił:
- Czuję że ktoś nas obserwuje - powiedział cicho.
- Nie bój się przecież masz serce z kamienia -powiedział zdziwiony Ognik.
- UWAGA DRIADY! -krzyknął Lodziarz.
- Nie patczcie się na nie bo was obezwładnią i zniszczą! - krzyknął Głaz.
Cudem golemy unikneły zagłady.
W końcu dortarli do Starej cytadeli.
- W końcu dotarliśmy
- Wreście
- No nareście morze mam nogi z magmy ale mnie bolą!
Bochaterowie cieszyli się z końca podróży, ale to był dopiero początek.
Ciąg dalszy nastąpi wkruttce...
- Morze pójdziemy do Starej cytadeli - zaproponował Lodziarz.
- Mi to pasuje, a ty Głazie? - powiedział Ognik.
- No dobrze możemy się tam wybrać - Odpowiedział Głaz.
Więc Głaz, Ognik i Lodziarz się wybrali w niesamowitą przygodę. Gdy się zbliżali do lasu driad to Głaz się zaniepokoił:
- Czuję że ktoś nas obserwuje - powiedział cicho.
- Nie bój się przecież masz serce z kamienia -powiedział zdziwiony Ognik.
- UWAGA DRIADY! -krzyknął Lodziarz.
- Nie patczcie się na nie bo was obezwładnią i zniszczą! - krzyknął Głaz.
Cudem golemy unikneły zagłady.
W końcu dortarli do Starej cytadeli.
- W końcu dotarliśmy
- Wreście
- No nareście morze mam nogi z magmy ale mnie bolą!
Bochaterowie cieszyli się z końca podróży, ale to był dopiero początek.
Ciąg dalszy nastąpi wkruttce...
niedziela, 1 lutego 2015
czwartek, 29 stycznia 2015
zad. domowe s. 131 zad. mam pomysł
Amerykańskie media podkreślają, że skutki kolejnego w tym roku ataku zimy są nie do opisania. Przez te warunki atmosferyczne trzeba było odwołać sześć i pół tysiąca lotów. Pozamykane zostało wiele urzędów i szkół. Praktycznie na całym wschodnim USA, oprócz Florydy mieszkańcy zmagają się z dużymi opadami śniegu czy gołoledzią.
piątek, 16 stycznia 2015
wtorek, 13 stycznia 2015
Sprawozdanie z komunii.
3 maja 2011 roku o godzinie 12:00 odbyła się moja komunia, w kościele w Czerwonaku.
Po mszy około godziny 14:00 cała rodzina spotkała się w restauracji w Śremie, gdzie mama zarezerwowała salę na okoliczność mojej komunii.
O godzinie 14:30 podano obiad i właściciel restauracji złożył mi życzenia. Bardzo mi się to podobało. że praktycznie obca osoba tak miło się zachowała.
Po obiedzie była chwila odpoczynku, miałem czas na zabawę.
Później podano tort w kształcie Pisma Św. i inne słodycze typu placki, owoce itd. itp. i zrobiła się 17:00.
Byłem już bardzo zmęczony i ogólnie chciałem jechać do domu, ale czekała mnie jeszcze kolacja, którą przewidziano o godzinie 19:00.
Było bardzo fajnie, a po kolacji jeszcze lepiej bo o 20:00 przyjechałem do domu i ze spokojem oglądałem prezenty z których byłem bardzo zadowolony.
Po mszy około godziny 14:00 cała rodzina spotkała się w restauracji w Śremie, gdzie mama zarezerwowała salę na okoliczność mojej komunii.
O godzinie 14:30 podano obiad i właściciel restauracji złożył mi życzenia. Bardzo mi się to podobało. że praktycznie obca osoba tak miło się zachowała.
Po obiedzie była chwila odpoczynku, miałem czas na zabawę.
Później podano tort w kształcie Pisma Św. i inne słodycze typu placki, owoce itd. itp. i zrobiła się 17:00.
Byłem już bardzo zmęczony i ogólnie chciałem jechać do domu, ale czekała mnie jeszcze kolacja, którą przewidziano o godzinie 19:00.
Było bardzo fajnie, a po kolacji jeszcze lepiej bo o 20:00 przyjechałem do domu i ze spokojem oglądałem prezenty z których byłem bardzo zadowolony.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)